Wczoraj wieczorem (ale o 10 rano w USA) Steve Jobes i Apple się okazało narodowi. W internecie są setki blogowych opowiadań i streszczeń. Nie będę tego powielał i podlinkuję tylko to co trzeba: Czytaj dalej »
paź 15
paź 10
Przez weekend mnie nie będzie – zostawiam Was więc ze Stevem dumającym za ile puścić nowe macbooki.
cze 10
No wszak trzeba. Czy ktoś spodziewał się, że dziś internet (ten geekowy – wiem) może żyć czymś innym? Wczoraj o 19 naszego czasu (a dokładniej chyba jakieś 6 minut po) rozpoczął się kolejny Keynote. Sieć była już od dawna pełna przypuszczeń i plotek cóż też dobry wujaszek ogrodnik powie swym wyznawcom.
Wielkich i niespodziewanych (z naciskiem na drugi epitet) wybuchów nie było.
Apple ma się dobrze, nastawia się na rozwój aplikacji na iPhona… takie tam. Wszyscy czekali na „last but not least” i zgodnie z przewidywaniami pojawił się nowy iPhone 3G. Dodatkowo: Czytaj dalej »




