XXI wiek. Lud lata w kosmos, Google na swoich serwerach ma pewnie wiedzę całego świata, a nadal są miejsca gdzie internet jest towarem luksusowym.
Dołóż do tego jeszcze odpowiedzi twierdzące na pytania:
- win XP albo 2000?
- chronisz się Zone Alarmem?
- ściągałeś około 9 lipca updaty windowsa?
Mikowhy wie jak CI pomóc jeżeli nie możesz połaczyć się z Siecią. Wyłącz Zone Alarm, kliknij i przeczytaj i będziesz wszystko wiedział(a).

Otóż okazało się, że łatka winowsowska Microsoft Update KB951748 totalnie pokłóciła się z Zone Alarmem i tenże nie mogąc nic skumać zaczął KAŻDY ruch sieciowy traktować jako wrogi i go odcinał. Robisz apgrejt i po wszystkim – działa – sprawdzone.
Teraz jestem mądry, ale powiem Wam, że lekko nie było. Znów Blip w osobie ^chato pomógł. Dzięki ^chato – jesteś wielki
PS. To tak przy okazji kod Visty jakby się ktoś interesował

Czas wesołego blogowania, opowiadania o tym co wydarzyło się danego dnia powoli odchodzi w niepamięć. Coraz częściej słowo blog kojarzy nam się (mam przynajmniej taką nadzieję, choć pewnie piszę bardziej o moich odczuciach) z miejscem służącym zdobywaniu nowych informacji, z adresem, który podczas porannej prasówki informuje nas co w naszej tematycznej trawie piszczy.
Paweł Lipiec popełnił kiedyś wpis, w którym stwierdził (lub przynajmniej ja tak to odebrałem), że każdy może – mało tego – powinien blogować:
Blog to nie przedsiębiorstwo, dla którego trzeba opracować biznesplan i długoterminową strategię rozwoju. Blog jest raczej jak lepienie garnka z gliny. Nie musisz dokładnie wiedzieć jak on ma wyglądać kiedy zaczynasz lepić. Zacznij i zobacz co z tego wyjdzie. Zacznij pisać bloga – Twój styl sam z czasem sie ukształtuje.
Postawiona teza została skrytykowana przez Pawła inszego w innym wpisie na Techkulturze. Czytaj dalej »


