Kolejne korpo-przygody skłoniły mnie dziś do odbycia miłej (i z perspektywy czasu jakże owocnej) rozmowy z Michałem. Poszukiwałem drogi by obejść pewne kłopoty z tworzeniem projektów pracowych. Choć początkowo nie do końca zrozumieliśmy się o czym prawiłem, koniec końców Marsel polecił mi lekturę swego wpisu na Webbo. Wpisu o czym? O fajowym narzędziu do tworzenia prototypów stron www jakim jest Balsamiq.
Nie będę tu rozwodził się nad funkcjonalnością tego rozwiązania – Michał wystarczająco opisał to u siebie (krótko, ale właściwie nic więcej nie trzeba dodawać).
Wystarczy spojrzeć na poniższe przykłady stron utworzone w tym programie by stwierdzić, że można tu połączyć pracę i zabawę. Więcej znajdziecie na ichniejszej stronie.


Wygląda naprawdę zacnie i zajmuje dosłownie chwilę.
Wszystko fajnie, jednak to wszystko za free dostępne jest poprzez www – ok trochę kłamię, można zassać i korzystać lokalnie, jednak.. no właśnie – nie ma możności zachowywania prokektów co mija się trochę z celem (zakładając, że takowym nie ma być sama tytułowa zabawa lecz również owy work).
Licencja 79$ – do przeżycia – zważając na to jak ciekawe to ustrojstwo.
Znalazłem na stronie info, że Panie i Panowie „od nich” lubią blogerów. Co mi tam – pomyślałem – napiszę.
Nie minęła godzina i przemiła Pani Valerie Liberty napisała mi:
Hello Mikołaj,
Thank you for your kind words. Life is good.
It’s my pleasure to give you the license below:
Download URL: http://www.balsamiq.com/products/mockups/desktop#download
Organization name: ***********
Serial Key: ************************
We have some assets you can use here: http://www.balsamiq.com/company#forbloggers if you’d like.
Enjoy Balsamiq Mockups and thanks for spreading the word, I am looking forward to reading your review!
Val
Przyznacie, że miło? Szczególnie, że zamiast gwiazdek podała mi seriala.
Val – I do really love you – do you merry me?
Jak się pracuje z tym na Macu? – zajefajnie!!!!!
To jeszcze mały filmik:


Lipiec 16th, 2009 at 17:59
Właśnie napisała:
wow, I am impressed! I would love to marry you, but my fantastic husband, kids and dog already think our house is too small.
Thanks for the morning laughs.
Val
Więc to nawet nie machina
jeno Pani
Lipiec 16th, 2009 at 19:55
Fajnie z licencją. Ja Balsamiqa uwielbiam i przyznam, że korzystam kilka razy dziennie – z przyjemnością i szacunkiem. W tym przypadku prostota to potężny atut
Lipiec 16th, 2009 at 19:56
Mikowhy, nie flirtuj z Val! Chajtasz się! ;P
Lipiec 17th, 2009 at 08:08
Od razu tam nie flirtuj…
Listopad 17th, 2009 at 15:56
[...] nie Sheldona) gdy możliwości naszego mózgu wyraźnie się kurczą. Chwile gdy każdy kolejny mockup do pracy inżynierskiej przestaje cieszyć i wygląda dziwnie beznadziejnie i słabo. Minuty gdy [...]